Gwałtowne cięcie

2023.09.11
Gwałtowne cięcie

Rada Polityki Pieniężnej niespodziewanie i drastycznie obniżyła stopy procentowe. Analitycy dopuszczali myśl o obniżce rzędu 0,25 p.p., tymczasem wyniosła ona aż 0,75 p.p. Stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 6%.

Spadająca od kilku miesięcy inflacja prowokowała dyskusje o możliwości obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Jej szef, a zarazem prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński sugerował, że można będzie o tym pomyśleć, gdy inflacja rok do roku spadnie poniżej 10%. Jako, że warunek ten nie został spełniony w sierpniu, spodziewano się, że pierwsza obniżka nastąpi w październiku i będzie raczej symboliczna, o 0,25 p.p., z opcją podobnych ruchów w kolejnych miesiącach. Część analityków wskazywała, że w przedwyborczej gorączce do obniżenia stóp procentowych może dojść już we wrześniu, by było miejsce na kolejne cięcie tuż przed wyborami. Nikt jednak nie przewidywał tego, co się stało – RPP obniżyła stopy procentowe na wrześniowym posiedzeniu aż o 0,75 p.p. Stopa referencyjna wynosi obecnie 6,%.

Powody decyzji RPP

Dla większości ekonomistów decyzja RPP jest niezrozumiała, gdyż nie został spełniony warunek spadku inflacji poniżej 10%, o którym mówił prezes Glapiński. Co prawda dane z gospodarki nie są najlepsze, widać wyraźny spadek aktywności, ale nie na tyle, by podejmować gwałtowne kroki – twierdzą analitycy. Niektórzy dodają, że może członkowie RPP mają dostęp do informacji, z których wynika, że czeka nas załamanie gospodarcze i Rada swoją decyzją chciała ograniczyć jego skalę.

Zdają się to potwierdzać słowa Prezesa NBP, który na konferencji prasowej stwierdził, że utrzymywanie wysokich stóp procentowych przy spadającej inflacji byłoby niekorzystne dla gospodarki, że wskaźniki gospodarcze w Polsce i innych krajach są gorsze od oczekiwań.

Podobne sformułowania są też w komunikacie wydanym po posiedzeniu RPP: Koniunktura w gospodarce światowej pozostaje osłabiona. Jednocześnie utrzymuje się niepewność dotycząca perspektyw aktywności w największych gospodarkach. W strefie euro roczna dynamika PKB w II kw. 2023 r. ponownie spowolniła, przy czym w Niemczech była ujemna. Dane napływające w III kw. wskazują na dalsze pogorszenie koniunktury w strefie euro.

Uzasadnienie obniżki

Prezes Glapiński gwałtowne cięcie stóp procentowych uzasadnił faktem, że w ostatnich trzech miesiącach były warunki do obniżania stóp o 0,25 p.p., ale Rada nie robiła tego, chcąc mieć pewność, że spadek inflacji jest trwałą tendencją. Łatwo dostrzec, że stoi to w sprzeczności z wcześniejszymi zapowiedziami. Fakt ten oraz inne nie do końca zrozumiałe dla rynków decyzje RPP i wypowiedzi jej szefa sprawiają, że tuż po komunikacie z posiedzenia i podczas konferencji prasowej prezesa Glapińskiego polski złoty gwałtownie tracił do najważniejszych walut. A to stoi w sprzeczności z tym, co napisano we wspomnianym już komunikacie: Rada podtrzymała ocenę, że szybszemu obniżaniu inflacji sprzyjałoby umocnienie złotego, które byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki.

Konsekwencje decyzji RPP

Niższe stopy procentowe to oczywiście dobra wiadomość dla kredytobiorców hipotecznych, gdyż oznacza mniejsze comiesięczne raty. Malały one już od pewnego czasu, gdyż spadał wskaźnik WIBOR, o który oparta jest większość kredytów, ale teraz różnica będzie bardziej odczuwalna. Tyle, że nie stanie się to natychmiast, przynajmniej nie dla wszystkich. Zmiany pojawią się dopiero przy kolejnej aktualizacji warunków umowy kredytowej, co dzieje się co 3 lub 6 miesięcy, zależnie od tego, jaki wskaźnik jest w niej zapisany.

Korzyści odniosą jednak tylko spłacający kredyty w złotówkach. Ci, którzy mają zobowiązania w walutach obcych zgrzytają zębami, bo decyzja RPP spowodowała spadek wartości złotego o kilkanaście groszy. Niepocieszeni są też oszczędzający, gdyż banki będą miały pretekst, by oferować teraz niższe oprocentowanie depozytów, a Minister Finansów do pogorszenia warunków obligacji skarbowych.

Patrząc szerzej, na niespodziewanej decyzji Rady raczej wszyscy stracimy, bo słabszy złoty, przy drożejącej na giełdach ropie, oznacza droższe paliwo, co w oczywisty sposób przełoży się na poziom cen towarów i usług. Nieprzewidywalność RPP spowodowała też zawirowania na Giełdzie Papierów Wartościowych, na której odnotowano spadek cen większości spółek. To zła wiadomość nie tylko dla dużych inwestorów, ale i oszczędzających w różnego rodzaju programach emerytalnych, których aktywa oparta są w dużej mierze na akcjach polskich firm.

Wyższa inflacja, więcej pieniędzy na rynku, to dobra wiadomość dla budżetu państwa, który z pewnością odnotuje wyższe wpływy z podatku VAT od coraz droższych towarów i usług. Będzie co wydawać, bo, z racji przepisów, niezbędne wydatki (np. na płace w sferze budżetowej) nie rosną równie szybko.

Osiągnięcie celu inflacyjnego określonego przez RPP, czyli inflacji rocznej na poziomie 2,5%, staje się coraz bardziej odległe.

Potrzebujesz gotówki?

Bank odmówił Ci kredytu? Sprawdź jak możemy Ci pomóc! Korzystanie z naszych usług oznacza minimum formalności, uzyskanie rzetelnych porad i atrakcyjnych ofert.


Nasi Partnerzy