18 maja 2023 r. weszły w życie kolejne zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim. Zobowiązują one pożyczkodawców do bardziej szczegółowego weryfikowania zdolności kredytowej klienta oraz przewidują konsekwencje dla firm, które tego nie zrobią lub udzielą finansowania osobie, która ma kłopoty ze spłatą dotychczasowych zobowiązań.
Wspomniane regulacje to część całego pakietu zmian, które zostały uchwalone przez parlament pod koniec 2022 r. Odnoszą się one do kosztów pożyczek, zabezpieczeń zaciąganych zobowiązań, zasad działania i nadzoru nad instytucjami pożyczkowymi (te zmiany będą obowiązywały od 1 stycznia 2024 r. Ich istotą jest częściowe objęcie tego segmentu rynku nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego i zobowiązanie działających na nim firm do składania okresowych sprawozdań z działalności).
Przepisy, które zaczęły właśnie obowiązywać, dotyczą głównie zasad przeprowadzania badania zdolności kredytowej i informowania o udzielonych pożyczkach.
Weryfikacja danych
Banki są zobowiązane do szczegółowego badania zdolności i wiarygodności kredytowej osoby chcącej pożyczyć pieniądze, muszą określać ryzyko kredytowe i umiejętnie zarządzać udzielonymi zobowiązaniami, by było w nich jak najmniej tych, które nie są spłacane terminowo. Firmy pożyczkowe nie podlegały dotąd szczegółowym regulacjom w tej kwestii, stąd ich oferta była często swoistym kołem ratunkowym dla osób, którym bank odmówił udzielenia kredytu.
Teraz nie będzie to już takie łatwe, bo pożyczkodawcy zostali zobligowania do sprawdzania informacji na temat klienta w rejestrach Biura Informacji Kredytowej (gromadzone tu są informacje o wszystkich zobowiązaniach, nie tylko kredytach i pożyczkach, ale i limitach w koncie, kartach kredytowych i zakupach ratalnych) oraz biur informacji gospodarczej (tego typu podmioty zbierają informacje o osobach, które mają przeterminowane zobowiązania, nie płacą terminowo rat czy rachunków).
Dopiero po zajrzeniu do wspomnianych baz danych można sięgnąć po inne źródła informacji na temat kredytobiorcy albo zadowolić się jego oświadczeniem o osiąganych dochodach i ponoszonych wydatkach stałych. To ostatnie jest obowiązkowe, gdy całkowita kwota pożyczki przekracza dwukrotność aktualnie obowiązującego minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Dochody muszą być udokumentowane a dokumenty potwierdzające przeprowadzenie procesu badania zdolności kredytowej przechowywane przez 3 lata od daty zakończenia umowy.
Kary dla pożyczkodawców
Ten ostatni wymóg jest niezwykle ważny w kontekście konsekwencji za naruszenie zasad badania zdolności kredytowej lub udzielenie finansowania osobie, która w momencie podpisywania umowy kredytowej miała zaległości w spłacie innego zobowiązania dłuższe niż 6 miesięcy a nowy kredyt nie był przeznaczony na jego spłatę. W takiej sytuacji pożyczkodawca ma ograniczone możliwości zbycie wierzytelności a jego roszczenia będą uznawane za „mniej ważne” niż te od innych wierzycieli, będą zaspakajane w dalszej kolejności.
W praktyce chodzi o to, że pożyczkodawca, który będzie chciał sprzedać wierzytelność takiego dłużnika firmie windykacyjnej, będzie musiał poczekać do chwili, aż spłaci on pożyczkę (możliwe jest też uznanie jej wygaśnięcia lub stwierdzenie przez sąd, że nie została ona zawarta), z której uregulowaniem miał kłopoty. Co więcej, w tym czasie pożyczkodawca nie może naliczać odsetek ani innych opłat związanych z nieprawidłowo udzieloną pożyczką.
Mechanizm został tak zaprojektowany, by znacząco utrudnić zaciąganie kolejnych zobowiązań, czego efektem może być wpadnięcie przez kredytobiorcę w spiralę zadłużenia, z której niezmiernie ciężko jest się wyrwać.
Kluczowe informacje
Cały system finansowy będzie działał stabilnie, jeśli funkcjonujące na nim podmioty będą miały dostęp do niezbędnych informacji, które umożliwią im podejmowanie właściwych decyzji. Dlatego firmy pożyczkowe też zostały zobowiązane do przekazywania do BIK informacji o udzielonych pożyczkach. Mają tam również trafiać dane na temat terminowości spłat, a jeśli pożyczkobiorca wypełni ustawowe kryteria uznania go za dłużnika, stosowna informacja powinna zostać przekazana także do biura informacji gospodarczej.
Wprowadzone zmiany mają też znaczenie dla szybko rozwijającego się segmentu usług kup teraz, zapłać później, czyli tzw. płatności odroczonych. Zajmujące się nimi firmy muszą dostosować swoje regulaminy do nowych przepisów, co dla ich klientów oznacza konieczność zaakceptowania nowych uregulowań, a niekiedy może się wiązać także z ponownym przejściem procesu badania zdolności kredytowej, którego efektem może być obniżenie limitu kredytowego.