Każda decyzja związana z finansami powinna być poprzedzona chwilą zastanowienia. Zarówna ta dotycząca zakupu za większą kwotę, jak i zainwestowania oszczędności. Tak, jak sprawdzamy, czy towar/usługa spełnia nasze oczekiwania, warto się też upewnić, czy instytucja, której chcemy powierzyć zgromadzone środki działa zgodnie z prawem, czy nie jest w kręgu zainteresowania nadzoru finansowego. Pomoże w tym lista ostrzeżeń publicznych KNF.
Komisja Nadzoru Finansowego nie tylko nadzoruje rynek finansowy, ale również prowadzi wiele działań edukacyjnych, które mają pomóc osobom na co dzień nie związanym z finansami w bezpiecznym poruszaniu się po ich świecie. Tłumaczy w nich w obrazowy sposób, jak się zachować, by nie stać się ofiarą oszustwa, na co zwrócić uwagę, by nie wpędzić się w kłopoty. Oto jak KNF opisuje zasadność skorzystania z listy ostrzeżeń publicznych:
Zanim kupisz meble, sprawdzasz wymiary. Zanim zarezerwujesz hotel, sprawdzasz opinie. Zanim kupisz samochód, sprawdzasz stan techniczny. Więc zanim zainwestujesz pieniądze i cokolwiek podpiszesz – sprawdź, czy powierzasz je instytucji, która znajduje się na liście podmiotów nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego i czy jest objęta publicznymi gwarancjami. Koniecznie sprawdź też listę ostrzeżeń publicznych KNF. Pamiętaj! Zanim zainwestujesz, zanim podpiszesz sprawdź informacje www.knf.gov.pl.
Lista ostrzeżeń publicznych
Trafiają na nią podmioty, co do których działalności organ nadzoru ma zastrzeżenia. Brzmi poważnie i mogłoby się wydawać, że figurowanie na liście konkretnej instytucji powinno wszystkich odstraszać od kontaktów z nią. Tymczasem w praktyce mało kto się tym przejmuje. Dość powiedzieć, że na liście ostrzeżeń publicznych znajdowała się spółka Amber Gold, co nie przeszkodziło tysiącom osób powierzyć tej firmie swoich oszczędności.
Podmiot trafia na tę czarną listę w momencie, gdy KNF składa do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa lub decyduje się przystąpić do postępowania wykorzystując uprawnienia pokrzywdzonego. Początkowo wpisana jest tylko jego nazwa oraz określenie, co wzbudziło zastrzeżenia nadzoru. W miarę rozwoju wydarzeń wpis jest uzupełniany, np. o informację o wszczęciu postępowania przez prokuraturę, skierowaniu sprawy do sądu itp.
Monitoring rynku, wsłuchiwanie się w sygnały
Źródeł wiedzy o nieprawidłowościach jest bardzo wiele. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego prowadzi monitoring mediów, oceniając m.in. prawidłowość przekazu reklamowego. Pod tym kątem przygląda się także różnym aktywnościom w mediach elektronicznych (portale społecznościowe, fora, blogi), wychwytując przy tym przypadki prowadzenia działalności inwestycyjnej w sposób nielegalny.
Drugie źródło wiedzy o nieprawidłowościach to skargi od klientów, a także sygnały od uczestników rynku finansowego (np. banków, domów maklerskich, pośredników finansowych), instytucji państwowych (np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Krajowa Administracja Skarbowa), dziennikarzy lub innych podmiotów.
Wszystkie zgłoszenia są weryfikowane i w zależności od ich efektów podejmowane są odpowiednie działania. Katalog możliwych naruszeń przepisów jest bardzo obszerny, bo rynek finansowy regulowany jest wieloma ustawami. Najczęściej chodzi o prowadzenie działalności bankowej lub maklerskiej bez zezwolenia KNF.
Kontrola, wyjaśnienia
Najprostsza sytuacja dotyczy zastrzeżeń do działalności podmiotów nadzorowanych przez KNF, czyli banków, firm ubezpieczeniowych i inwestycyjnych czy towarzystw funduszy inwestycyjnych. W ich przypadku wszczynana jest kontrola, urzędnicy oczekują na wyjaśnienia i niemal zawsze podmiot usuwa nieprawidłowości. W efekcie legalnie działające instytucje niezwykle rzadko trafiają na listę ostrzeżeń publicznych KNF. Na ogół wiąże się to z sytuacją, gdy Komisja decyduje się skorzystać z praw pokrzywdzonego.
Inna procedura obowiązuje wobec podmiotów, które działają na rynku bez zezwolenia, nie dopełniły wymaganych formalności. W ich przypadku możliwe jest tylko prowadzenie czynności sprawdzających i postępowań wyjaśniających. Ich efektem bardzo często jest wymiana pism, w których podmiot zgadza się z ustaleniami KNF, ale uważa, że jego działania były zgodne z prawem. Są też przypadki, gdy nie sposób nawiązać kontaktu z organizatorami działań, gdyż mają one charakter oszukańczy, przestępczy i ich organizatorzy ukrywają się przed światem.
Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez KNF nie może trwać dłużej niż 6 miesięcy. Za nieudostępnienie dokumentów, o które proszą kontrolerzy czy odmowę złożenia wyjaśnień grozi grzywna do 500 tys. zł a nawet kara pozbawienia wolności do lat 2.
Sprawdź dla swojego dobra
W momencie, gdy Komisja kieruje sprawę do prokuratury, ma obowiązek wpisać dany podmiot na listę ostrzeżeń publicznych. Trafiają na nią także podmioty, wobec których prokuratura prowadzi postepowanie dotyczące przestępstw związanych z przepisami o nadzorze nad rynkiem finansowym. W tym drugim przypadku konieczne jest, by KNF przystąpił do sprawy w charakterze pokrzywdzonego.
Podmiot opuszcza listę w momencie, gdy prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania przeciw niemu, postepowanie karne zostało umorzone lub zapadł wyrok uniewinniający. Co ciekawe, dzieje się to na wniosek samego zainteresowanego, który musi przedstawić KNF dokumenty stwierdzające zaistnienie okoliczności dających prawo Komisji do usunięcia go z listy. To swego rodzaju motywator dla podmiotów, by dążyły do jak najszybszego oczyszczenia swojego imienia.
Lista ostrzeżeń publicznych KNF to ważne źródło informacji o praktykach podmiotów rynku finansowego, budzących wątpliwości nadzoru finansowego. Dlatego przed powierzeniem pieniędzy firmie, która nie jest nam znana i na dodatek oferuje zaskakująco atrakcyjne warunki pomnażania środków, dobrze jest zajrzeć na listę, sprawdzić, czy dany podmiot na niej nie figuruje. Zajmie to kilka chwil, a może uchronić przed utratą oszczędności całego życia.